Apple TV 4K – tak powinno wyglądać od początku!

Oceń stronę
[Ocen: 0 Średnia: 0]

Apple TV 4. generacji podczas swojej premiery winien być wyposażony w 4K i HDR. Całość powinna zostać połączona z podzespołami adekwatnymi do topowych na tamten czas iPhone’ów. Niestety tak się nie stało i dopiero po kilku latach mamy w pełni wartościowy sprzęt.

Marketingowe sztuczki

Obecnie mamy do dyspozycji dwa modele: Apple TV i Apple TV 4K. Ten pierwszy dostępny jest w 32 GB wersji w cenie 699 zł. Jego następca to dwa warianty: 32 GB i 64GB w cenie 849 zł i 949 zł. Dopłata za podwójną pamięć urządzenia jest niewielka, więc warto pokusić się o pojemniejszą wersję.

Dzięki temu będziemy mieli więcej miejsca na przechowywanie np. naszych zdjęć. Wszystko z korzyścią dla naszych pociech, wszak dzięki większej pamięci, nasze dziecko będzie miało do dyspozycji opasłą kolekcję gier. Jeśli te tematy są Wam obce, w grę wchodzą jeszcze przepiękne wygaszacze ekranu naszych telewizorów, które teraz będą wyglądać jeszcze ładniej.

To, co w środku drzemie

Przestarzały procesor A8, który został umieszczony w Apple TV 4. generacji został zastąpiony A10X Fusion, który znamy z iPad’ów Pro. Jeśli tam jest w stanie obrobić się ze wszystkim to tutaj będzie aż nadto mocy. To dobra informacja dla graczy, ponieważ Apple nadal chyba wierzy, że Apple TV 4K może stać się domową konsolą. Na konferencji poświęcili dość sporo czasu na zaprezentowanie gry.

Przejdźmy jeszcze do portów i łączności. Mianowicie został uaktualniony Ethernet (z 10/100BASE-T tj. 100 Mbps na Gigabitowy – 1 Gbps), WiFi 802.11ac, które zyskało wsparcie dla pasma 5 GHz. Nowe jest również Bluetooth, które przeszło ze standardu 4.0 na 5.0, zmianie uległo również złącze HDMI – obecnie wspiera standard 2.0a zamiast 1.4. Zniknął za to port USB-C, który potrzebny był do celó∑ diagnostycznych.

Jakość przede wszystkim – 4K i HDR

Tak – jeśli posiadasz telewizor 4K, który na dodatek wspiera technologię HDR to jest to jedno z  najlepszych urządzeń (w tej cenie) do budowy Twojego domowego, kinowego zacisza. Nie musisz się już martwić batalią prowadzoną przez dwa formaty obsługujące HDR – Dolby Vision i HDR10, ponieważ przystawka obsługuje oba.

Odnośnie samych pozycji w rozdzielczości 4K – będziemy mogli bezpośrednio pobrać je z iTunes. Co najlepsze, jeśli posiadamy już jakiś materiał w rozdzielczości 1080p, Apple automatycznie i bezpłatnie zaktualizuje go do 4K, o ile film będzie dostępny w tym formacie. Cena nowych pozycji w 4K będzie taka sama jak Full HD. Brawo Apple – genialne posunięcie.

Słów kilka o Siri Remote – designerskim pilocie

Nie mogłoby zabraknąć również nowego kontrolera, dzięki któremu obsługujemy Apple TV/Apple TV 4K. Osoby bardziej wtajemniczone wiedzą, że Siri Remote na przestrzeni kilku lat zgarnęło niezbyt pochwalne opinie. Tym razem Apple nie zmieniło praktycznie nic – została dodana srebrna obwódka wokół przycisku Menu.

Developerzy natomiast mają większy dostęp, ponieważ zostały przed nimi “otwarte” takie informacje jak prędkość obrotu pilota czy “attitude” pilota. To dobra informacja, wszak będą mogły pojawić się nowe zastosowania dla wspomnianego urządzenia.

Jeśli nowa rzecz to w parze musi iść również nowa cena. W Stanach Zjednoczonych to wydatek rzędu 69 dolarów. Europejska cena nie jest jeszcze znana, ale z powodzeniem możemy przypuszczać, że będzie podobna do obecnej ceny (+ 20-50zł).

 

Źródło: Apple.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.