Kilka dni temu na swoim kanale YT, Jonathan Morrison udostępnił filmik, w którym rozprawia się ze wszystkimi aspektami Galaxy S9. W genialny sposób wypunktował najważniejsze informacje. Przekonajcie się sami.
Słowem wstępu
Morrison na wstępie podkreśla, że względem Galaxy S8 nie jest to jakiś astronomiczny przeskok tylko ulepszenie dobrze znanej konstrukcji. Podkreśla, że Samsung wpakował w tak małe urządzenie kawał solidnych rozwiązań. Zwraca też uwagę na „przeładowanie informacji” w QuickStart guide, tj. skróconej instrukcji obsługi.
Galaxy S9 bez wielkich różnic w designie
Słuchawki AKG, które dołączone są do urządzenia poszły na pierwszy ogień. Jonathan podkreśla, że generują one akceptowalne brzmienie. Odnośnie dźwięku jeszcze – cieszy się z faktu, że Samsung zdecydował się na pozostawienia gniazda mini-jack 3,5mm w czasach, w których większość firm odeszła od tego rozwiązania.
Według niego, największą kosmetyczną różnicą w Galaxy S9 i S9+ względem ubiegłorocznych modeli jest umiejscowienie skanera linii papilarnych. W obecnych urządzeniach znajduje się on tuż pod tylnym obiektywem aparatu. Dużo lepiej korzysta mu się z obecnego rozwiązania, ponieważ nie musi przesuwać w nienaturalny sposób palec obok obiektywu.
Pora na wyświetlacz
Ekran to bez wątpienia jedna z lepszych rzeczy, którą możemy zauważyć w modelu Galaxy S9/S9+. OLED Infinity Display od Samsunga to jeden z najlepszych wyświetlaczy dostępnych aktualnie na rynku smartfonów.
W dalszej części swojej wypowiedzi przyrównuje Galaxy S9+ do Note 8 i zaznacza, że tegoroczny model to „notes” tyle, że bez rysika. Jeśli więc nie potrzebujemy jego funkcjonalności, za podobne pieniądze dostaniemy podwójną kamerę wraz z szerokokątnym obiektywem. Dodatkowo w obu modelach (S9/S9+) mamy zmienną przysłonę, co pozwoli nam na uzyskanie jeszcze lepszego efektu na zdjęciach. Dość długo wypowiada się na temat zmiennej przesłony, co musi oznaczać nic innego jak dobrze wykonaną pracę przez projektantów koreańskiego giganta technologicznego.
Morrison jest pod wrażeniem intuicyjności obecnej aplikacji aparatu. Stwierdził, że wszystkie opcje są dużo lepiej dostępne, a sam design prezentuje się lepiej.
Emoji górą!
Nasz bloger miał za to mieszane uczucia związane z emoji, które samsung wprowadził w tym roku. Mianowicie skanujemy naszą twarz, by zamienić ją w „ludka 3D”, którego możemy personalizować. Stwierdził, że oglądanie swojej podobizny w 3D jest nieco przerażające. Nie jest również przekonany, co do popularności tego typu rozwiązania.
Bardzo zachwala natomiast głośniki stereo, które deklasują te zamontowane w Galaxy S8. I znów wracamy do punktu wyjścia – jeśli posiadacie Galaxy S8/S8+, nie potrzebujecie tych wszystkich niuansów (prócz aparatu – jest nieziemski) to nie ma sensu wymiany swojego urządzenia na nowszy model.