Niedawno FBI opublikowało akta, w których znajdziemy informację o odblokowaniu urządzenia z FaceID. Po raz pierwszy zdecydowano się na odblokowanie biometryki na miejscu interwencji.
Face ID odblokowane przez FBI
Blisko 2 miesiące temu obyło się przeszukanie domu niejakiego Granta Michalskiego. W trakcie czynności zabezpieczono iPhone’a X oraz Macbook’a, które należały do zatrzymanego. Agenci mieli oczywiście stosowne pozwolenie na przeszukanie urządzeń, jednak tym razem zdecydowali się odejść od standardowych metod. Nie, urządzeń nie zabrano do laboratorium i nie wykorzystywano specjalnego sprzętu, który podpina się pod złącze Lightning, by sforsować zabezpieczenia. Zdecydowano, by inspekcja smartfona odbyła się w trakcie zatrzymania. Było to możliwe dzięki wykryciu twarzy zatrzymanego mężczyzny przez Face ID.
Pamiętajmy o tym, że amerykańskie prawo nie traktuje biometrycznych zabezpieczeń na tym samym poziomie, co blokady kodem. Orzeczenie takie wydał już w 2014 roku sąd w Virginii. Dzięki temu policjanci mogli w mgnieniu oka dotrzeć do szokujących informacji. Otóż na telefonie Michalskiego znaleziono zdjęcia i filmy z treściami pedofilskimi. Gdyby tego było mało, agenci FBI zabezpieczyli konwersację, z której jasno wynikało, że Grant zgwałcił 9-letnią dziewczynkę.
Apple nie jest obojętne na takie przypadki. Jakiś miesiąc temu w internecie pojawiła się bardzo ciekawa informacja. Mianowicie firma Tima Cook’a zapowiedziała, że jest na etapie tworzenia specjalnej platformy. Będzie ona pełniła funkcję tzw. „łącznika” – miejsca, dzięki któremu przeszkoleni funkcjonariusze policji będą mogli kontaktować się z pracownikami Apple w podobnych sprawach.