Splitgate, czyli kolejna “afera” dotycząca najnowszych iPhone’ów.

Oceń stronę
[Ocen: 0 Średnia: 0]

Przy większości premier najnowszych słuchawek Apple towarzyszą jakieś afery. Przy modelu 4 były to problemy z zasięgiem, 5tką w czarnej wersji gubiła kolor, a szóstka z plusem nadmiernie się wyginała. Tym razem szykuje się coś zupełnie nowego.

Wzdęty iPhone – Splitgate

Wszystko zaczęło się od pewnej klientki, która kilka dni po odebraniu swojego iPhone’a 8 Plus podłączyła go do ładowania. Po kilku minutach zauważyła, że z jej urządzeniem stało się coś złego. Po wzięciu go do ręki stwierdziła, że przedni panel oddzielił się od tyłu urządzenia. Przyczyną tego faktu jest spuchnięcie baterii. Warto dodać, że smartfon ładowany był przy użyciu oryginalnych akcesoriów.

To nie jedyny przypadek, ponieważ na Twitterze możemy znaleźć zdjęcia, na których widzimy identyczny przypadek. Japoński właściciel twierdzi że urządzenie znajdowało się w takim stanie tuż po otworzeniu pudełka. Można więc przypuszczać, że to wada fabryczna ogniwa bateryjnego.

Oby to były jednostkowe przypadki

Wspomniany iPhone został przesłany do siedzimy Apple celem sprawdzenia, co mogło doprowadzić do tego, że bateria “wyszła bokiem”. W internecie znaleźć można również informacje, jakoby zdjęcia przedstawiały wybuch urządzenia. Niestety nie jesteśmy w stanie zauważyć jakichkolwiek śladów, które wskazywałyby na wystąpienie eksplozji.

Pamiętajmy, że w każdym urządzeniu, w którym zauważymy spuchnięcie baterii, bezzwłocznie odłączmy go od ładowania. Dodatkowo, jeśli to możliwe, odłóżmy je w bezpieczne miejsce, by nie zagrażał domownikom. Miejmy na uwadze również fakt, że technologia to tylko technologia i pomimo najwyższej jakości kontroli takie rzeczy mogą się zdarzyć.

 

Źródło: 9To5Mac.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.