Wirus Loapi atakuje urządzenia z Androidem. Możliwa deformacja baterii i obudowy urządzenia.

Oceń stronę
[Ocen: 0 Średnia: 0]

Od zawsze trwa wojna pomiędzy użytkownikami smartfonów napędzanych androidem, a tych z nadgryzionym jabłkiem (system iOS). Przeważnie batalie toczą się na polu, które z urządzeń są szybsze lub bardziej bezpieczne. Tym razem prawdziwe powody do obawy mają użytkownicy sprzętu z systemem od Google.

Loapi może rozsadzić baterię

W ostatnim czasie internet zalewają informacje jakoby niebezpieczny wirus o dźwięcznej nazwie Loapi miał atakować urządzenia pracujące pod kontrolą androida. Warto jednak podkreślić, że nie jest to typowe “niepożądane oprogramowanie” na naszym urządzenia – jest o wiele bardziej inteligentne.

Mianowicie Loapi jest tak skonstruowany, że jest w stanie dostosować się do “otoczenia” w taki sposób, by hakerzy mogli dostać się do pożądanych plików (atak DDoS, masowe reklamy czy wykorzystanie maksymalnej mocy naszego procesora). Przez takie działanie nasz telefon/tablet wchodzi w tryb bardzo dużego obciążenia. Takie działanie może przyczynić się do fizycznego uszkodzenia naszego sprzętu.

Testy potwierdziły obawy

Trzej Panowie: Nikitę Buchkę, Antona Kivvę i Dmitry’ego Galova (związani z bezpieczeństwem) przeprowadzili próbę tego złośliwego oprogramowania podczas prac nad kryptowalutą Minero. Urządzenie pod kontrolą w/w oprogramowania pracowało tak mocno, że doprowadziło to do wybrzuszenia się baterii i wygięciu się obudowy.

Oto lista serwerów komend i kontroli, z którymi łączy się Loapi:

  1. ronesio.xyz (moduł reklamowy);
  2. api-profit.com:5210 (moduł SMS i moduł “koparki kryptowalut”);
  3. mnfioew.info (robot sieciowy);
  4. mp-app.info (moduł proxy)

Najbardziej niebezpiecznym wydaje się być moduł do przeszukiwania internetu, ponieważ służy on do wyszukiwania płatnych subskrybcji (płatności WAP). Następnie rejestruje on urządzenie, na którym się znajduje i tym oto sposobem użytkownik, zupełnie nieświadomie zaczyna dostawać bardzo kosztowne wiadomości SMS.

Jak uchronić się przed złośliwym oprogramowaniem?

Użytkownicy, którzy mogą być na celowniku wirusa Loapi to przede wszystkim stali bywalcy niepewnych stron dla dorosłych. Kolejna grupa wysokiego ryzyka to osoby, które zainstalowały na swoim urządzeniu program antywirusowy wątpliwej jakości.

Aby ustrzec się przed możliwością zainfekowania urządzenia należy sprawdzać opinie/oceny danej aplikacji, którą pobieramy ze Sklepu Play. Jeśli chodzi o strony XXX – jeżeli już bardzo tego potrzebujemy, korzystajmy z najbardziej popularnych portali i pod żadnym pozorem nie klikajmy w reklamy, które nam wyskoczą.

 

Źródło: TheRegister, Foto: 123

Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie serwisu albo chcesz wiedzieć, co aktualnie dzieje się w naszej ekipie wpadaj na sociale:

FB: ZbitaSzybka Fanpage
IG: ZbitaSzybka
TT: ZbitaSzybka

MASZ USZKODZONEGO IPHONE’A? INNY SERWIS NIE PODJĄŁ SIĘ NAPRAWY? WPADAJ DO ZBITASZYBKA SERWIS!

TWÓJ XIAOMI MI6 NIE CHCE SIĘ WŁĄCZYĆ, NIE UZNALI CI GWARANCJI W HUAWEI? ZAPRASZAMY DO JEDNEGO Z NASZYCH PUNKTÓW SERWISOWYCH!

Znajdziesz nas w: Warszawie, Gdyni, Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsk Główny, Rzeszowie, Gdańsk Wrzeszcz, Łódź.

ZbitaSzybka serwis iPhone, MacBook, iPad, iPod, Xiaomi, Huawei. ZADZWOŃ DO NAS: +48 792 72 44 44 lub +48 792 11 44 44

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.